lifestyle blog pogromczyni ostrej białaczki szpikowej

Recent Posts

Chłopak z Tindera

Chłopak z Tindera

Po rozstaniu skupiłam się głównie na sobie. Trochę się pobawiłam potem zaczęłam rozwijać swoje hobby i zainteresowania. Jednak dużo czasu spędzam w domu. Sama. Kocham ludzi i spotykać się z nimi, więc bardzo mi brakowało kontaktu. Wtedy przyjaciółka zaproponowała Tindera, tak niewinnie. Wiadomo powszechna opinia […]

Short hair, don’t care?

Short hair, don’t care?

Nie miałam żadnego problemu z obcięciem włosów. Całkowicie się tym nie przejmowałam. To był dla mnie najmniejszy problem, a nawet sama tego chciałam! I wyglądałam świetnie 😀 Teraz włosy rosną i wiadomo jak to jest. Dochodzi do takiej długości, że ni to długie ni to […]

Nie wszystko jest takie ładne, na jakie wygląda.

Nie wszystko jest takie ładne, na jakie wygląda.

Pierwsze zdjęcie to ja w całości, ważę 52 kg. To nie za dużo, ale dopóki nie będę mogła normalnie ćwiczyć to jednak wolę się nie powiększać. Wszystko wygląda ładnie, normalnie. Wszystko jest okej dopóki nikt nie widzi mnie na żywo, w krótkich rzeczach, w kostiumie, w ubraniach które odkrywają coś czego się wstydzę.

Oprócz ciemnych plam, pojawiają się blizny, które wyglądają jak rozstępy. To nie są rozstępy, tak szczerze mówiąc nie wiem co to jest i skąd to się wzięło. Nie wiem też czy zniknie, ale walczymy ostro. Przez te zmiany skóra zmieniła również swoją strukturę jest mocno nabrzmiała i twarda. Widać to na zdjęciu w wewnętrznej stronie nóg.(Taki niby cellulit)

Wygląda trochę jakbym była brudna, dlatego wyjścia w krótkich rzeczach są dla mnie bardzo krępujące. Tłumacze sobie, że to moje blizny po wojenne. Tylko kto o tym wie? Wszyscy oceniają mnie od razu, bo mam te plamy, nikogo nie interesuje to dlaczego je mam.

Plamy ostatnio zaczęły mi się rozprzestrzeniać na ciele, nachodzą mi na dalsze części rąk. Są na plecach, pupie, pod kolanami, na brzuchu. Na szczęście na twarzy mam tylko małą plamkę na brodzie i przy oczach, ale boję się. Boję się, bo już słyszę, brudna jesteś, rozmazałaś się.

Sam wygląd nie jest najgorszy, ta „słoniowata” skóra swędzi, piecze, robią się rany przez pocieranie ubrań o ciało. Wyobraźcie sobie, że komary was pogryzły na całej tej powierzchni, na której mam plamy i musicie, no po prostu MUSICIE się podrapać. Między nogami.. Wygląda głupio co nie? Ale tego nie da się przetrzymać. Pewnie część z Was wie jak wygląda łuszczyca i jak bardzo jest męcząca to jest coś podobnego. Nie da się nie drapnąć.

Taką skórę mam już od jakiegoś czasu, dostaję drogie leki, które na szczęście są refundowane. Mam też dwa różne kremy. I właśnie ta skóra jest powodem tego, że nie zejdę na razie ze sterydów.

Tak właśnie wygląda zdrowie po przeszczepie, a zaraz jeszcze idę na kolejne badania. Jak zawsze trzymajcie kciuki 🙂

Live the life, because it’s end fast

Live the life, because it’s end fast

Chciałam zrezygnować z bloga, zostać już tylko na instagramie. Na którym też nie jestem jakoś wybitnie aktywna. Chciałam już nie skupiać się tak na tym co przeszłam.Myślałam, że to co piszę nie będzie już nikomu potrzebne. Jednak dziś dowiedziałam się, że umarła dziewczyna z którą […]

+10kilogramów

+10kilogramów

W końcu mogę się pochwalić. Jak patrze na siebie i swoje zdjęcia to się uśmiecham. Podoba mi się to co widzę. Oczywiście kochałam siebie nawet mając 43 kg, ale wiedziałam że nie wyglądam dobrze ani normalnie. Ludzie częściej patrzyli się na moje wychudzone ciało niż […]

Dołek

Dołek

Dołek. W tej chwili go nie mam, ale czasem przychodzi w nieoczekiwanym momencie. Najczęściej z bratem lękiem. Się dobrali. To tak jak ze znajomymi, których nie lubimy. Zrządzeniem losu czasem musisz ich spotkać i jakoś przetrzymać. Zaczyna się od głupiej sprawy, tzn. dla Was ona może wydać się głupia, dla mnie to coś wielkiego, bo świadczy o mojej niepełnosprawności. Kiedy nie mogę wstać z podłogi i muszę na kolanach czołgać się do czegoś o co mogę się oprzeć i wstać. Kiedy kucnę,upadam i ktoś musi mnie podnieść z ziemi. Wtedy zdaję sobie sprawę co zrobiła ze mną choroba i jak bardzo mnie wyniszczyła. Potem jest już tylko gorzej, patrzę na swoje jasne, ciemne i teraz nawet lekko zielone plamy na rękach, nogach i pod oczami. Pod oczami wyglądają jakbym się rozmazała, no cóż.

Myślę o tym ile czasu straciłam na to g*wno. Tak wiem, ale żyjesz.. Nie wiem co bym robiła przez te dwa lata, ale na pewno nie chciałam ich spędzić w szpitalnych murach.

Jednak w końcu uświadamiam sobie ile też zyskałam. Blog, Was ludzi którzy mnie czytają i wspierają. Zaciśnięcie więzi z rodziną. I pokazałam swoją siłę. Wielką siłę z jaką pokonuje wszystko co staje mi na drodze. Każdy z nas ma taką siłę. Wystarczy ją w sobie znaleźć. 🙂

Ostatnio pogoda nas rozpieszczała, więc wybrałam się jeszcze raz na dzień nad jeziorko. Mimo smarowania się kremem znowu się opaliłam. Mama jest wkurzona, bo się nie smaruje, a dalej blada. Haha. Trzymam dietę , ćwiczę i to jeszcze nie czas, ale już widzę i czuję efekty. Pewnie jakoś pod koniec sierpnia pokaże Wam co z tego wyjdzie! Nie mogę się doczekać i spoiler spodnie już nie spadają mi z tyłka :D. Zadbałam o siebie i jestem szczęśliwa 🙂

Pewność siebie

Pewność siebie

Wczoraj w końcu stało się coś na co czekałam. Odzyskałam swoją pewność siebie. Byłam z siebie dumna, bo z uśmiechem i siłą pokonałam chorobę, ale pewność siebie zanikała. Schudłam, na ciele pojawiły się różne plamy, dalej mam spuchniętą buzię przez sterydy. No i nie oszukujmy […]

Wracam

Wracam

Potrzebowałam przerwy,  nie z powodu choroby. Z powodu rozstania. Choroba to był ból fizyczny. Łatwiej mi go było przetrzymać. Teraz jest ból psychiczny, tęsknota. W szpitalu było tak samo, ale była świadomość, że wyjdziesz i znów wtulisz się w jego ramiona. Niestety teraz już nie […]

Przerwa

Przerwa

Robię sobie przerwę od blogowania. Nie mam siły udawać szczęśliwej i zmotywowanej. Mam dość słuchania dasz radę kiedy już nie czuję, że dam. Do usłyszenia.

Jestem silna

Jestem silna

Kolejna wizyta i kolejne dobre wyniki. Jest dobrze oby było jeszcze lepiej. JA jestem silna i walczę dalej. Nie potrzebuję litości tylko zrozumienia :). Doktor powiedział, że bez problemu mogę wrócić na uczelnie, więc nie mogę się już doczekać! Oczywiście kiedy Mama zapytała czy jestem […]