Blog o zdrowiu, modzie i urodzie.

Recent Posts

Pozytywne nastawienie

Pozytywne nastawienie

Mam raka co robić? Płacz! To jest całkiem normalne. Ja też płakałam, nie jestem z kamienia. Kiedy już popłaczesz, musisz zdać sobie sprawę, że od Ciebie zależy jak przez to przejdziesz. Ja przeszłam z uśmiechem na ustach. Podczas chemii, którymi mnie leczyli nie miałam normalnych […]

Uśmiechnij się

Uśmiechnij się

Sobotę miałam cudowną, jeszcze dwa dni potem dochodziłam do siebie! Rano pojechałam z rodzicami, ciocią i psem nad zalew. Trochę wiało, ale słoneczko w nas grzało, więc było bardzo przyjemnie. Trochę pospacerowaliśmy i porobiliśmy parę zdjęć. Było bardzo przyjemnie pobyć z rodziną i poza domem. […]

what’s up

what’s up

To najpewniej odczyn! Po prostu po przeszczepie odkrztusiło się szpikowi trochę złych komórek, hehe. Pobierania szpiku narazie nie będzie, bo nic więcej się tam nie zadziało. UFFF.. Wyniki morfologii też w sumie w porządku, ale mam za dużo leukocytów, więc sterydy zostają. Szczepienia muszą jeszcze […]

Koniec chandry

Koniec chandry

Nieźle się wkurzyłam we wtorek. Nie chciałam pisać postu, ponieważ pod wpływem emocji wszystkich obwiniałam o to, że dalej nie wiem co mi jest. Teraz trochę ze mnie zeszło. W czwartek dzwoniłam do doktora, który powiedział, że ze szpikiem jest w sumie w porządku. Jednak […]

Zamość

Zamość

Choroba nie odpuszcza, coś jest a jakby tego nie ma. Hehe. Dzisiaj jednak o czymś przyjemnym! O wycieczce do Zamościa. Podczas ostatnich ciepłych dni byliśmy w Zoo! Byłam już kiedyś w zoo, ale za małolata może raz, więc nic kompletnie nie pamiętałam. Cieszyłam się jak […]

Mój cudowny

Mój cudowny

Damian nie jest idealny,nasz związek też nie jest idealny, ale to dobrze. Idealne dla mnie oznacza nudne. Ma swoje wady, ale dzisiaj będę pisała tylko o jego zaletach, należy mu się. Poza tym  wady wypominam mu w domu, haha. Kocham Cię za to, że jesteś […]

Końca nie widać..

Końca nie widać..

No nie powiem, żebym się nie wkurzyła. Najpierw opuchlizna na twarzy, nie wiadomo skąd, po co i dlaczego. Dostałam znowu sterydy, taki plus, że dzięki temu trochę przytyję. Na buzi minęło za to stopy spuchły, zapewne od wody. Też nie ma się martwić, ale trzeba […]

Kasa,kasa,kasa

Kasa,kasa,kasa

Miałam napisać ten post miesiąc temu i albo coś się działo, albo zapominałam, ale zwyczajnie płakałam cały dzień i nie miałam ochoty. Taka już jestem. Ostatnio tydzień spałam, bo miałam spuchniętą rybią twarz. Nie było najgorzej, kolega miał gorzej, więc jak całe swoje życie miałam […]

Perfettamente

Perfettamente

Moje wyniki są idealne, no dobra prawie idealne. Hemoglobina 12.2 (12-16), płytki krwi 372 (120-400), neutrofile 4.55 (2.8-6.8), leukocyty 11.2 (4-10). Tyle Wam powiem, haha. Nie będę wszystkiego przepisywać, bo nie wiadomo czy to zrozumieliście. Poza tym sama nie wszystko ogarniam. Najważniejsze, że raczej wszystko […]

what’s up

what’s up

3 tygodnie chorowania, z czego 2 tygodnie spędzone w łóżku. Tak mnie wzięło. Gorączka, kaszel. Przez kaszel wymiotowałam, a do tego wszystkiego dostałam biegunki. Także zabawę z Tatą mieliśmy niezłą. Teraz w końcu wszystko mija i został tylko lekki kaszelek. Jednak te 2 tygodnie w […]